wtorek, 24 grudnia 2013

Keks z bakaliami



Dziś przepis na keks z bakaliami. Już za kilka dni święta i zapewne wszyscy, którzy są na diecie odchudzającej zastanawiają się co zrobić, jak można kontynuować dietę, a jednocześnie poczuć atmosferę świąt? Czy jeśli pozwolimy sobie na odrobinę szaleństwa i popuścimy pasa to uda nam się zachować dotychczasowe efekty?
Moim zdaniem nie można przesadzać, ale te święta mamy raz w roku, więc nie możemy sobie też wszystkiego odmówić. Można przy wigilijnym stole nakładać sobie mniejsze porcje, na przykład zjeść 2 pierogi zamiast dziesięciu, ogólnie nie napychać się i spróbować wszystkiego po trochę. Nie musimy przecież zjadać pół blachy ciasta, wystarczy jeśli zjemy jeden kawałek. Potraktujmy to też jako nagrodę za dotychczasowe starania na diecie. Przede wszystkim jeśli już wybieramy coś słodkiego lub wysoko kalorycznego postarajmy się żeby to były potrawy, składniki, które mają dużo wartości odżywczych, witamin i minerałów.

Ja przygotowałam już keksa z bakaliami, ale trochę inaczej niż w poprzednim roku. Przede wszystkim posłodziłam go stewią, a poza tym wybrałam "zdrowsze bakalie", czyli zamiast kandyzowanego ananasa czy papai które są "oblepione" cukrem, wybrałam orzechy laskowe i włoskie, żurawinę,jagody goji, migdały, suszone śliwki i daktyle.

Składniki:
250g mąki (1 i 2/3 szklanki)       858kcal
250g cukru (dałam 1/4 szkl stewii)   850kcal lub 0
kostka margaryny        1700kcal
4 jajka             280 kcal
50g mąki ziemniaczanej (1/3 szkl)      182kcal
1 łyżeczka proszku do pieczenia
300 g bakali (około 2- 2i 1/2 szkl, w zależności jakich bakali używacie)  około1600 kcal
Bakalie można zamoczyć wcześniej w wódce, ja z tego zrezygnowałam, ale jak kto lubi (100kcal)

Wykonanie:
Bakalie zamoczyć w wódce albo w wodzie. Margarynę utrzeć z cukrem, a następnie z jajkami (nie musi się wszystko połączyć), dodać obie mąki z proszkiem do pieczenia i wymieszać. Wymoczone bakalie oprószyć mąką i dodać do ciasta.
Piec 1godz i 15min w 180 stopniach, może być dłużej, trzeba sprawdzać drewnianym patyczkiem czy ciasto jest suche.
Z całego przepisu wszyły mi 2 foremki ciasta
Całość ma 5470kcal w wersji z cukrem i alkoholem
oraz 4520 ze stewią i bez alkoholu


w takim razie jedna moja blaszka ciasta ma 2260kcal, wyszło mi jakoś 15 kawałków ciasta, czyli jeden ma 150kcal.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz